Co warto zobaczyć na Kos? Najważniejsze atrakcje wyspy.


Kos to niewielka wyspa na Morzu Egejskim zaliczana do greckiego archipelagu Dodekanezu, co w języku greckim oznacza dwanaście wysp. Jednakże jest ich dużo więcej! Z czego wynika więc ten „błąd” w nazewnictwie? To po prostu pierwsze 12 wysp, które odkrył człowiek na tych wodach.

Wyspa jest niewielka, zajmuję powierzchnię około połowę mniejszą niż Warszawa. Pozwala to na swobodne  zwiedzenie Kos w przeciągu 1-2 dni. Na miejscu można wynająć auto, skuter, rower elektryczny lub skorzystać z komunikacji miejskiej. Należy pamiętać, ze to Grecja i rozkłady jazdy nie są sumiennie przestrzegane.

Zapraszam Was na krótką wędrówkę po Kos i okolicznych wyspach.

1. Miasto Kos

To urocze miasto, będące jednocześnie stolicą wyspy, położone jest bezpośrednio nad morzem. Wąskie uliczki, tawerny, kawiarenki wszystko to przeplata się z miejscami wartymi zobaczenia, idealne połączenie historii z teraźniejszością.

 

 

 

  • Zamek Joannitów

Od czasów starożytnych kosański port Mandraki tętnił życiem. To tu cumowały galery handlowe i wojenne. W XIV wieku na wyspę przybyli Joannici, którzy postanowili wznieść tu jeden ze swoich zamków (podobnie postąpili na Rodos). Ze względu na zagrożenie ze strony Imperium Osmańskiego zamek przez kolejne lata ulegał rozbudowie. Dobudowano między innymi pierścień zewnętrznych murów. Nie uchroniło to wyspy przed najazdem tureckim. Joannici opuścili wyspę po tym jak Osmanie zdobyli Rodos i ruszyli na Kos. Istniejący zamek przekształcili w koszary i stacjonowali tu aż do początku XX wieku. Podczas II wojny obiekt przejęły wojska hitlerowskie.

Dziś po twierdzy Joannitów pozostały jedynie romantyczne ruiny, do których prowadzi kamienny most. Wnętrze to istna mieszanka stylów architektonicznych, od średniowiecznych murów, przez antyczne kolumny, po liczne herby Wielkiego Mistrza Zakonu z czasów gdy powstawał zamek.

Wnętrze zamku można swobodnie zwiedzać, przechadzać się wytyczonymi ścieżkami lub wspiąć się na blanki, by podziwiać miasto, plaże czy tureckie wybrzeże Azji Mniejszej, z Bodrum na pierwszym planie.

  • Platan Hipokratesa

Tuż obok zamku Joannitów, na wprost mostu, znajduje się potężny, choć już popękany platan – to platan Hipokratesa. Według legendy Hipokrates miał własnoręcznie zasadzić to drzewo a następnie pod nim nauczać. Czyli drzewo powinno mieć około 2400 lat. Czy rzeczywiście pamięta czasy ojca medycyny? Raczej nie. Ile więc liczy lat? Tego chyba do końca nikt nie wie, źródła podają jego różny wiek od 400 przez  700 aż do 2000 lat. Ale mimo wszystko to niezły chwyt reklamowy, tym bardziej, że Hipokrates rzeczywiście urodził się na Kos.

Platan Hipokratesa

  • Meczet Hadji – Hassan

Zamek Joannitów, Platan Hipokratesa i do tego jeszcze XVIII wieczny meczet Hadji -Hassan. Wszystko to znajduje się w jednym miejscu. Sam meczet jest ciekawy pod względem architektonicznym. Wizerunkowo odpowiada stylowi typowo włoskiemu, o czym świadczą otwarte arkady wzorowane na loggiach. Jedynie widoczny minaret (akurat znajdował się w remoncie)przypomina, że to dom modlitewny muzułmańskich mieszkańców wyspy. Obecnie obiekt nie jest dostępny dla zwiedzających.

Meczet Hadji – Hassan

  • Agora – starożytne serce miasta

Spod zamku Joannitów deptakiem dojdziemy do centrum miasta, na tak zwany Plac Wolności. Po drodze, tuż przy kawiarnianych stolikach, rozciąga się starożytna Agora. Niegdyś polityczno-handlowo-społeczne centrum miasta. To tu głos zabierali filozofowie, ogłaszano ważne miejskie decyzje lub oddawano się modlitwie w licznych świątyniach i sanktuariach. Czczono tu między innymi Afrodytę – boginię miłości i Heraklesa – mitycznego herosa.

Tuż za ogrodzeniem znajduje się starożytna Agora.

Starożytna Agora została odkryta stosunkowo niedawno i to przez przypadek. W 1933 roku wyspę Kos nawiedziło trzęsienie ziemi. Miasto Kos uległo widocznym zniszczeniom. Podczas porządkowania go po kataklizmie odkryto ruiny starożytnej Agory. Tuż nad brzegiem miasta istniało dawne centrum miejskie.

Dziś teren zabezpieczono ale ciężko jest poddać go rekonstrukcji z racji tego, że trzęsienia ziemi nie należą tu do rzadkości. Wyspa Kos leży na styku dwóch płyt tektonicznych i nie ma roku by nic się nie zadziało.

Pozostałości po starożytnej Agorze

  • Plac Wolności

Wychodząc z Agory należy kierować się w stronę pozostałości murów obronnych miasta. Przechodząc przez Bramę Poborców Podatkowych dotrzemy do centrum czyli Placu Wolności. Warto zasiąść w jednej z kawiarni i poprzyglądać się historycznym obiektom w tym miejscu. Tuż za Bramą Poborców widoczny jest XVIII wieczny Meczet Podskarbiego. Podczas trzęsienia ziemi  w 1933 roku uległ poważnym uszkodzeniom. Dziś stanowi centrum kultury islamskiej.

Meczet Podskarbiego

Hala targowa

Casia del Fascio

Ponadto w oczy rzucają się dwa budynki hala targowa oraz wieża zegarowa. Zarówno jeden jak i drugi powstały w latach 30. XX wieku, kiedy to Kos znajdowało się w rękach faszystowskich Włoch. Hala targowa  do dziś spełnia swoją funkcję, można zakupić tu zarówno produkty regionalne (chałwy, nugaty, syropy, dżemy, oliwki) jak i dużo artykułów niekoniecznie pochodzących z Grecji. Ciekawie rozwiązana jest tu forma zapłaty, albowiem płaci się, za wszystko co wybierzemy na hali, przy wyjściu.

Wieża zegarowa i przylegający do niej budynek to nic innego jak Dom Faszyzmu (Casia del Fascio).Wybudowany przez włoskich faszystów pełnił funkcję Kino-teatro-restauracji. Dziś funkcjonuje w nim specyficzna spółdzielnia zrzeszająca samotne, będące w trudnej sytuacji kobiety powyżej 50 roku życia. Niebawem jednak mają opuścić tą siedzibę i przenieść działalność na Rodos.

2. Greckie uliczki

Będąc w Kos, Zia czy innym kosańskim mieście warto przechadzać się wąskimi greckimi uliczkami. Pełno w nich kawiarni, kolorowych straganów i typowo greckiej atmosfery – wszystko spokojnie i bez pośpiechu. Miłośnikom pięknych zdjęć polecam odwiedzić w Kos uliczkę Parodos 25isMortion z uroczą tawerną Fish House. Dość łatwo tu trafić, to jedna z bocznych uliczek, tuż przy porcie Mandraki.

3. Wioska Zia – kosańskie Krupówki.

Ostatnio wśród turystów prawdziwą furorę robi niewielka, ale niezwykle urokliwa wioska Zia. Polecane są tu zwłaszcza zachody słońca widoczne z tarasów tawern. Jednak ilość osób przybywająca na ten wieczorny spektakl burzy jego magię. Na Kos jest wiele miejsc, gdzie możemy poobserwować zachodzące słońce i nie mus to być Zia.

Greckie zachody słońca

Ze względu na duża ilość straganów, szeroki deptak, liczne kawiarenki Zia zyskało wśród Polaków miano kosańskich Krupówek. W przeciwieństwie do naszych polskich czas płynie tu dużo spokojniej, a spacer wśród greckich uliczek dostarczy nam wielu wizualnych doznań. Warto tę zaopatrzyć się tutaj w lokalne produkty – oliwę z oliwek, miody, syropy i to w całkiem przystępnych cenach, a w niektórych punktach dostępna jest też ich degustacja! Podają tu tez fantastyczną lemoniadę ( ok. 3 euro) w bardzo ciekawym miejscu – mowa o kawiarni Neromilos – Watermil. Zachwyci Was smak napoju, wystrój i widoki.

4. Półwysep Kefalos

W poszukiwaniu ciszy warto udać się na półwysep Kefalos, to najbardziej niedostępna i dziewicza cześć wyspy. Prosperujące tu tawerny mają charakter typowo rodzinny i serwują potrawy sezonowe, lub akurat to co danego dnia złowiono. Plaże są wąskie, kamieniste ale praktycznie bezludne. Dodatkowo rozciąga się nich widok na niewielką wyspę Kastri, na której to stoi malutki kościół, który młode pary upatrzyły sobie na ślub. Jeśli chcecie tam dotrzeć to warto skorzystać z wypożyczonych rowerków wodnych.

Półwysep Kefalos

5. Rejs po morzu Egejskim

Będąc na Kos nie sposób nie skorzystać z okazji i nie wyruszyć na rejs po Morzu Egejskim w stronę trzech wysp Pserimos, Kalymnos i Plati. W kosańskim porcie Mandraki znajdziecie wiele ofert tych wypraw. Osobiście polecam Wam skorzystać z usług biura Theokritos Travel. W cenie biletu ( ok. 35 euro) otrzymacie lunch, sprzęt do snurkowania oraz polskojęzycznego przewodnika. O tym co można zobaczyć na tych wyspach przeczytacie w osobnym wpisie.

Kos jak na tak niewielką wyspę zaskakuje pod względem ilości miejsc do zobaczenia. Jest idealna na to by połączyć odpoczynek ze zwiedzaniem. W trakcie jednego tygodnia jesteście w stanie złapać trochę słońca i odwiedzić wyżej wymienione miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *